czwartek, 13 listopada 2014

Imagin z Harrym cz.1

Siedzisz w domu przykryta kocem i oglądasz TV błądzisz po kanałach aż w końcu 
masz tego dośc idziesz do kuchni nalałaś sobie soku pomarańczowego i poszłaś 
załatwic się do łaźenki jak wyszłaś uslyszałaś w TV, że są wiadomości więc 
usiadłaś na chwile na kanapie było coś o jakimś wypadku na autstradzie ale 
twoją ulage przykuł artykuł o pewnym zespole 
(P- prowadzący)

P: Zespół One Direction aktualnie przebywa w Krakowie przebywają w hotelu 
ale nie wiadomo w jakim dadzą koncert za 3 dni więc wszystkie fanki mogą już 
kupic bilety. A po przerwie pogoda nie odchodźcie daleko zaraz 
wracamy !! 

Pomyślałaś i powiedziałaś o siebie 
(T- Ty)

T: Znowu jakieś gwiazdunie ehh i znowu tłumy na ulicach - nie lubiałaś
tego i nie lubiałaś byc w centrum uwagi -
Ide na zakupy i połażę sobie  po sklepach ahh kocham to
Poszłaś do łazienki ubrałaś się w to:
 Ale kolor na jesień! – burgund w zestawach ubrań

Do torebki  schowałaś telefon, portfel, wodę, gumy miętowę, kosmetyki które 
zawszę ze sobą nosisz  i wyszłaś zamknełaś dom. Wyszłaś i była 13:05 
Poszłaś w stronę centrum weszłaś do sklepu ,,Nike,,
Weszłaś zaczełaś paczyc na Air Fors'y:



Naglę do sklepu weszło 5 chłopaków z 3 mężczyznami ubranimi na galowo.
Nie przejełaś się tym i zaczełaś dalej je oglądac nagle podeszesł do ciebie
ktoś i powiedział (w języku angielskim)
(K- ktoś , T- ty, [t.i] - twoje imię )

K: ładne co nie ??
T: śliczne
K: Jestem Harry a ty ??
T: [t.i] miło mi

Po czym nie znajomy podał ci rękę i pocałował ją delikatnie zarumieniłaś się
i cicho zaśmiałaś nagle usłyszałaś krzyki z przed sklepu zobaczyłaś chyba miliardy
dziewczyn, które krzyczały

ONE DI-RE-CTION

T: co to do cholery jest !! - zakrzyczałaś -
H: spokojnie będzie dobrze - przytulił cię -
T: co ty robisz ja cię nie znam - odepchnełaś go -
H:



Nagle powiedziałaś :

T: Przepraszm ale  jestem w szoku i nie wiem co się dzieje
H: Nic się nie stało -po czym cię przytulił -
Poszłaś w stronę butów wybrałaś swój numer buta i udałaś się do kasy miałaś już
wyciągac pieniądze ale nowo poznany kolega był pierwszy
T: Harry nie musisz !!
H: Ależ wiem ale zapłacę
T: jeju dziękuję ale nie musiałeś muszę już iśc do domu ale jak
H: przepraszam ( do kasjerki) jest tu tylne wyjście ??
K: Tak oczywiście zaprowadzę pańskwa


--------------------------------------------


Jak będzie 5 komentarzy dam dalej pokażcie jak bardzo chcecie :)

6 komentarzy: