H: to smacznego kochanie
T: tobie też panie Styles
Skączyliścię jeśc Harry wziął cię za rękę i zapłacił po czym wyszliścię
z pomieszczenia.
Chciałaś spytac czy chciał by iśc się przejśc ale doszliścię
do jego auta zrobiłaś dziwną minę i z niechęcią wsiadłaś do
auta.
w aucie :
H: Coś nie tak kochani
T: no ja myślałam ..- nie dokończyłaś -
H: ja bym chciał ale zaraz by fanki wyleciały i by nie było
miło co ??
T: no tak w sumie
H: To jedziemy do mnie ?? hymm :)
T: okej
H: Co chcesz robic ?
T: no w sumie to nie wiem może oglądniemy coś ??
Resztę drogi spędziliście w ciszy ale ta cisza pasowała
tobie i Harremu.
Na miejscu
( O- ochroniarz )
T: Harry one tam są widzisz
O: Spokojnie po pierwsze mamy przyciemniane szyby a po
drugie wiedziemy na zaplecze i nikt tego nie zauważy
H: kochanie spokojnie ze mną nic ci nie grozi - uśmiechnął się -
T: dobrze zaufam ci kochanie
Jesteście na zapleczu wysiadłaś z Harrym chciałaś się szybko
dostac do hotelu a Harry stanął i zaczął krzyczec ze zmienionym głosem
H: O maj gasz Harry Styles
T: CO TY ROBISZ - zakrzyczałaś -
Harry słyszał że fanki się zbliżąją i podbiegł do ciebie
podniósł i pobiegł z tobą do windy
T: Harry kochanie dobrze się czujesz
H: No oczywiście lepiej niż zwykle o wiele lepiej kochanie
T: Postawisz mnie
H: Oczywiście kochana
Wjechaliście na górę Hazza wziął cię za rękę i zaciągnął do
swojego pokoju.
T: to co mi polecisz co ??
H: Harrego Styles'a wiesz
T: Kochanie .. - nie dokończyłaś bo zaczął
cię całowac po szyi zjeżdżał niżej dotarł do twojego
biustu odsunełaś się i powiedziałaś
T: Harry to się dzieje za szybko przepraszam naprawdę
przepraszam.
Wybiegłaś z pokoju na korytarz i zapukałaś do pierwszego
lepszego pokoju usłyszałaś gitarę wiedziałaś, że to Niall
T: mogę wejśc ??
N: [t.i] to ty ??
T: tak
Weszłaś i usiadłaś na rogu łóżka
N: Co się stało [t.i] ???
T: Za szybko Niall za szybko ..
N: A nie przejmuj się Harry już taki jest spokojnie
T: Ja nie wiem co teraz robic Niall pomocy
N: spokojnie będzie dobrze'
T: pójdę go przeprosic ok ??
N: Jak chcesz i jak coś do zawszę możesz na
minę liczyc okej
T: ok dziękuje :)
Weszłaś do pokoju Harry miała założoe ręce i powtarzał
H: Idiota ze mnie
Przeprosiłaś Harrego i między wami było już dobrze :)
do jego auta zrobiłaś dziwną minę i z niechęcią wsiadłaś do
auta.
w aucie :
H: Coś nie tak kochani
T: no ja myślałam ..- nie dokończyłaś -
H: ja bym chciał ale zaraz by fanki wyleciały i by nie było
miło co ??
T: no tak w sumie
H: To jedziemy do mnie ?? hymm :)
T: okej
H: Co chcesz robic ?
T: no w sumie to nie wiem może oglądniemy coś ??
Resztę drogi spędziliście w ciszy ale ta cisza pasowała
tobie i Harremu.
Na miejscu
( O- ochroniarz )
T: Harry one tam są widzisz
O: Spokojnie po pierwsze mamy przyciemniane szyby a po
drugie wiedziemy na zaplecze i nikt tego nie zauważy
H: kochanie spokojnie ze mną nic ci nie grozi - uśmiechnął się -
T: dobrze zaufam ci kochanie
Jesteście na zapleczu wysiadłaś z Harrym chciałaś się szybko
dostac do hotelu a Harry stanął i zaczął krzyczec ze zmienionym głosem
H: O maj gasz Harry Styles
T: CO TY ROBISZ - zakrzyczałaś -
Harry słyszał że fanki się zbliżąją i podbiegł do ciebie
podniósł i pobiegł z tobą do windy
T: Harry kochanie dobrze się czujesz
H: No oczywiście lepiej niż zwykle o wiele lepiej kochanie
T: Postawisz mnie
H: Oczywiście kochana
Wjechaliście na górę Hazza wziął cię za rękę i zaciągnął do
swojego pokoju.
T: to co mi polecisz co ??
H: Harrego Styles'a wiesz
T: Kochanie .. - nie dokończyłaś bo zaczął
cię całowac po szyi zjeżdżał niżej dotarł do twojego
biustu odsunełaś się i powiedziałaś
T: Harry to się dzieje za szybko przepraszam naprawdę
przepraszam.
Wybiegłaś z pokoju na korytarz i zapukałaś do pierwszego
lepszego pokoju usłyszałaś gitarę wiedziałaś, że to Niall
T: mogę wejśc ??
N: [t.i] to ty ??
T: tak
Weszłaś i usiadłaś na rogu łóżka
N: Co się stało [t.i] ???
T: Za szybko Niall za szybko ..
N: A nie przejmuj się Harry już taki jest spokojnie
T: Ja nie wiem co teraz robic Niall pomocy
N: spokojnie będzie dobrze'
T: pójdę go przeprosic ok ??
N: Jak chcesz i jak coś do zawszę możesz na
minę liczyc okej
T: ok dziękuje :)
Weszłaś do pokoju Harry miała założoe ręce i powtarzał
H: Idiota ze mnie
Przeprosiłaś Harrego i między wami było już dobrze :)
